PL EN DE FR RU

Projekt Trójmorza z Ukrainą czy Rosją? Angelika Jarosławska stanęła w obronie praw człowieka i niezale...

(Polski) Dodano 10 June 2019

Projekt Trójmorza z Ukrainą czy Rosją? Angelika Jarosławska stanęła w obronie praw człowieka i niezależności Ukrainy – Świat o tym wie, a Polska?

Wiele się poświęca uwagi ostatnio Angelice Jarosławskiej-Sapieha. Debatuje się o tym, że wyjechała na Krym, ale już nikt nie pisze o tym, że zaraz przed i po tym wydarzeniu była parokrotnie na Ukrainie. Po co Angelika pojechała na Krym?

Angelika Jarosławska: -Od paru lat ściśle pracujemy z Ukrainą. Wielokrotnie nawoływaliśmy, aby Ukraina była zapraszana do rozmów krajów Trójmorza.

Jego Ekscelencja Mykhailo F. Brodovych, Ambasador Ukrainy napisał, że jest wdzięczny za moje zaangażowanie w sprawy Ukrainy. Informacje, m.in. o moim zabraniu głosu w trakcie debaty prezydenckiej na Forum Trójmorza przesłał do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy. 

Wyjaśnię jeszcze raz wszystkim z osobna, iż w Rosji w Moskwie byłam jeden jedyny raz, również na ukraińskim Krymie byłam jeden jedyny raz. Moi ukraińscy przyjaciele wiedzieli, że wyjeżdżam na Krym z misją. Nie kryłam się z tym. Widzę, że niektórzy dziennikarze ulegli rosyjskiej propagandzie, przed którą sami ostrzegają.

Na Youtube można zobaczyć wiele moich wystąpień w Kijowie.

Kiedy przed wyjazdem byłam w Charkowie i spotkałam się z wdowami i rodzinami poległych żołnierzy, chciałam tak po prostu zabrać głos. Nie jako reprezentantka MSZ czy czegokolwiek, do czego nie należę i nie chcę należeć, tylko jako Polka i przedstawicielka młodego pokolenia, która nie chce, aby prawa człowieka były łamane, aby dzieci cierpiały. 

Szczególnie u naszych najbliższych sąsiadów. Na wojnie zginęło ponad 13.500 ludzi. Jedna czwarta to cywile. Ponad 60 000 ludzi ma kartę inwalidy wojennego. Od dwóch lat jestem również zaangażowana w wystawę Children in War, która była pokazywana już w siedemnastu krajach. Tą wystawę powinien zobaczyć każdy. To właśnie z Giennadijem Rokickim planujemy kolejną wystawę i to on wspierał mnie na ostatniej konferencji prasowej w Kijowie. Po przylocie z Krymu spędziłam dwa dni z rodziną. Mama bardzo się bała, odradzała mi ten wyjazd, ale nie posłuchałam i nie żałuję. Słyszę o Ukraińcach same złe rzeczy. Słyszę, że mają „sami sobie poradzić z problemami”. Słyszymy, że to przecież „wojna hybrydowa”, przecież w wirtualnej wojnie nikt nie cierpi. Nikt nie widzi, że giną niewinne dzieci i tym tematem postanowiłam się zająć. 300 000 dzieci mieszka w strefie wojny. Front przebiega między domami, boiskami i wyłączonymi z użytku szkołami. W wojnie Rosja wykorzystuje miny przeciwpiechotne. 

Kilka dni po przylocie pojechałam do Kijowa, gdzie miałam zaplanowane spotkania z organizacjami pozarządowymi. Także wzięłam udział w spotkaniu „Cyber Resilience in Ukraine: Strengthening Ukraine’s Cyber Defenses” organizowanym przez Atlantic Council w Charkowie, gdzie długo rozmawiałam z Ambasadorem Johnem Herbst’em, aby wspomóc Ukrainę. Wyraził słowa uznania za mój wkład w pokój na Ukrainie i uczulał mnie po raz kolejny na rosyjską propagandę. 

W Kijowie organizacje, z którymi współpracuje podziękowały mi za wkład i za zaangażowanie i dodawały sił w walce o wolną Ukrainę i prawa człowieka. 

Bardzo proszę znaleźć chwilę i obejrzeć ten film: https://www.youtube.com/watch?v=b29iuKVURaw

Byłam zaproszona do ukraińskiej telewizji, ale też do udziału w konferencji prasowej, gdzie obok mnie wypowiadały się kobiety z Syrii, Ukrainy i Gruzji. Tam też dostałam specjalnie zrobioną dla mnie apaszkę ze zdjęciami zabitych podczas Majdanu obywateli Ukrainy.

Nie czuje potrzeby na siłę udowadniać Polsce, a właściwie grupie politycznej, że pracuje pro publico bono dla ważnych dla mnie wartości. 

Wiem też, że rosyjska propaganda mi nie odpuści. 

Parę dni temu otrzymałam najważniejsze dla mnie wyróżnienie w życiu – tytuł Ambasadora Pokoju, który otrzymałam od SPIA HSD Soldiers of Peace International Association Humanitarian Support and Development UN GLOBAL PROTECTION CLUSTER UN, działającymi pod parasolem Organizacji Narodów Zjednoczonych. To dopiero początek mojej pracy humanitarnej.

Rozmawiałam też długo z Ambasadorem Danielem Friedem, który już od dwóch lat zabiega o to, aby Ukrainę zaprosić do Inicjatywy 3SI na zasadzie obserwatora, dokładnie tak samo jak zaproszono Niemcy. Mówił, że Polacy powinni sobie zdawać sprawę z obecnej sytuacji, a wszystkie Państwa Trójmorza, jak i cała Europa powinny dążyć do przywrócenia pokoju na Ukrainie. Tego samego zdania są także Ian Brzezinski i generał James L. Jones.

Myślę, że kraje Trójmorza powinny sobie odpowiedzieć, czy chce rozwijać tę inicjatywę z Ukrainą, czy z Rosją. 

Facebook
Newsletter

Newsletter

Enter your email address into the subscription form below and stay up-to-date.

Newsletter OKIP